DZIENNIK KS. ADAMA ANTONIEGO SIKORSKIEGO, MARIANINA

G. Ojciec święty Jan Paweł II

  • niedziela, 02 kwietnia 2006
  • sobota, 01 kwietnia 2006
    • Wieczór z Janem Pawłem II

          Dzis wieczorem mialem duzo zajec duszpasterskich.
          Po poludniu przed Msza sw. bylem na dlugim spacerze. Swiecilo slonce;
      bylo przyjemnie. Na polu wychodzily juz z ziemi listki zboz.
          Msza sw. miala szczegolny charakter, jubileuszowy, bo odprawialem ja w
      intencji malzonkow, ktorzy celebrowali 45-lecie slubu. Nawiazalem do tego w
      kazaniu.
          Bardzo tez przezywamy  rocznice smierci ojca sw. Jana Pawla II.
      Sa piekne wypowiedzi w telewizji.
          Ja na zakonczenie Mszy sw. modlilem sie o beatyfikacje ojca sw. Jana
      Pawla II.
          W telewizji na pierwszym programie o godz. 20.10 byl piekny program
      poswiecony Ojcu sw. -  koncert z 3 miast: Krakowa, Warszawy i Gdanska. Byl
      tez utwor Piotra Rubika, o ktorym mowila Agnieszka. A na kanale telewizji
      "Puls" byly bardzo ciekawe wypowiedzi roznych biskupow z Watykanu i
      dziennikarzy wloskich oraz innych o Janie Pawle II.
          O godz. 21 bylem na spotkaniu biblijnym wspolnoty "Drogi do Emaus" w
      sali pod naszym kosciolem. Rozwazalismy niedzielne czytania biblijne.

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      adam555
      Czas publikacji:
      sobota, 01 kwietnia 2006 23:53
  • czwartek, 20 października 2005
  • środa, 12 października 2005
  • sobota, 07 maja 2005
    • Sobotni wieczór

      Miesiąc temu w pierwsza sobote miesiaca tak, jak dzis odszedl do Pana Ojciec Swiety Jan Pawel II. Niech ten wiersz Kazimierza Rzewuskiego, przedrukowany z bliuletynu parafii Dzieciatka Jezus w Warszawie o tym przypomni i to upamietni:

      Wieczor, wieczor sobotni -

      dzwon Zygmunta bije,

      uderza serce dzwonu

      Jan Pawel nie zyje!

      Serce czlowieka kiedys raz

      ostatni

      uderzyc musi, to rzecz zwykla

      a jednak swa niezwyklosc kryje

      dla kazdego jedyna.

      Gdy papiez nie zyje,

      wtedy zaraz na usta cisnie sie

      pytanie,

      na trwoge bija te dzwony

      czy bija na Zmartwychwstanie?

      Czy na memento mori,

      na na Alleluja?

      Na zakonczenie czsow, w ktorych

      papiezowi dane bylo ziemi

      oblicze odnawiac

      Czy na ciag dalszy mozna liczyc,

      czy po tym Piotra nastepcy

      znajdzie sie drugi taki;

      ktory potrafi dzieci jak On

      przygarniac

      nieprzyjaciolom przebaczac

      i ptaki biale, golebie

      z okien Watykanu na swiat

      wypuszczac

      Zaufajmy Panu,

      Niechaj bija dzwony wieczorne,

      swym spizowym rytmem,

      te wielkie

      i te sygnaturkami male u kapliczek,

      niechaj bija wszystkie,

      serca ze wsi i miast

      w Wadowicach i na Podhalu,

      w Krakowie , Warszawie,

      Rzymie i Waszyngtonie.

      In God we trust!

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Sobotni wieczór”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      adam555
      Czas publikacji:
      sobota, 07 maja 2005 23:43
  • niedziela, 13 marca 2005
  • wtorek, 01 marca 2005
    • Cieszę się, że Ojciec św. zaczyna mówić

      Kardinał Joseph Ratzinger: "papież zaczyna mówić".

      Papież Jan Paweł II zaczął znów mówić - poinformował we wtorek kardynał Joseph Ratzinger. Dodał, że papież rozmawiał z nim po włosku i niemiecku

      Niemiecki hierarcha przekazał dziennikarzom szczegółowe informacje o stanie Jana Pawła II, o które od rana dziennikarze prosili bezskutecznie watykańskiego rzecznika Joaquina Navarro- Vallsa.

      Po trwającej pół godziny wizycie u papieża niemiecki kardynał wyraził zadowolenie z jego stanu. "Cieszę się - podkreślił z nieskrywanym wzruszeniem - że Ojciec Święty jest w świetnej formie, także intelektualnej i że jest w stanie powiedzieć sam to, co najważniejsze". Jak wyjaśnił podczas, gdy zazwyczaj Jan Paweł II rozmawia z nim po niemiecku, we wtorek mówił także po włosku.

      Zapytany przez jednego z dziennikarzy, czy papież rzeczywiście zdołał mówić, kardynał Ratzinger odparł: "Oczywiście, ale nie wchodźmy w szczegóły, powiedział najważniejsze rzeczy".

      Ratzinger zażartował, że przyszedł do Jana Pawła II nie tylko z życzeniami, ale także przyniósł mu pracę - dokumenty ze swojej kongregacji. "Na pewno będzie nad nimi pracował" - zapewnił kardynał podczas spotkania z reporterami w centrum prasowym rzymskiego szpitala.

      Rzymski opiekun pielgrzymów z Polski, ojciec Konrad Hejmo ujawnił z kolei Polskiemu Radiu, że papież po raz pierwszy odezwał się wczoraj, mimowolnie odpowiadając na pożegnanie grupy przyjaciół, którzy odwiedzili go w szpitalu.

      Rzecznik Watykanu Navarro-Valls powiedział we wtorek rano po rozmowach z lekarzami, że papież ma się dobrze, a jego stan ulega poprawie.

      Tymczasem wiadomości na temat papieża przekazują zgromadzonym w klinice dziennikarzom włoscy politycy, którzy w ogóle go nie widzieli. We wtorek do szpitala przybył wiceprzewodniczący Izby Deputowanych Clemente Mastella. "Jest lepiej niż nam się wydawało, niż wiedzieliśmy. Wychodzę stąd podbudowany" - podkreślił Mastella nie tłumacząc od kogo uzyskał informacje i z kim rozmawiał w klinice.

      Włoscy komentatorzy piszą wręcz o pochodzie polityków, dla których szpitalne centrum prasowe stało się trybuną polityczną, na której chcą wystąpić, nawet jeżeli nie mają nic do powiedzenia.

      Do kliniki Gemelli przybyła także licząca 50 osób grupa pielgrzymów z Olsztyna. Przekazali oni papieżowi w prezencie miód oraz rysunki dzieci z miejscowego szpitala.

      PAP, IAR

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      adam555
      Czas publikacji:
      wtorek, 01 marca 2005 19:51
  • niedziela, 27 lutego 2005
    • Ojciec św. pokazał się w oknie kliniki Gemelli...

      Ojciec św. zrobil nam mila niespodzianke. Ogladalem na TVP1 relacje z Aniol Panski z Placu sw. Piotra, gdzie tekst modlitwy i modlitwe przeczytal oraz blogoslawienstwa udzielil w imieniu Ojca sw. arcybiskup Sandri, a tymczasem Ojciec sw. pojawil sie w oknie kliniki Gemelli i poblogoslawil, choc wczesniej nie bylo to przewidziane...

      Po modlitwie na Anioł Pański Jan Paweł II pojawił się jednak na kilka minut w oknie kliniki i pobłogosławił zgromadzonych wiernych

      Komunikat o stanie zdrowia papieża zostanie ogłoszony dopiero w poniedziałek. Ze szpitala napływają więc jedynie nieoficjalne wiadomości. Dziennikarze, czuwający w klinice przez całą dobę informują, że w nocy w pokoju papieża nie włączano światła, co znaczy, że spokojnie spał i nie potrzebował pomocy lekarzy.

      Pod szpital przybyła rzymska młodzież . O rozsyłanych wśród młodych Włochów SMS-ach nawołujących do przybycia pod klinikę poinformował dziennik "Corriere della Sera".

      Nadzieje wiernych, że Papież - wbrew wcześniejszym zapowiedziom - jednak pojawi się w oknie kliniki zostały spełnione.

      Modlitwę Anioł Pański odmówił w zastępstwie Ojca Świętego arcybiskup Leonardo Sandri, który od ponad półtora roku jest - jak określa to prasa - "głosem papieża". Rola ta przypadła mu po raz pierwszy w czasie jubileuszu 25-lecia pontyfikatu, gdy u Jana Pawła II zaczęły się kłopoty z oddychaniem.

      Papież dba o siebie

      "Nareszcie Jan Paweł II nie krzywdzi sam siebie i nie nalega, by pojawić się w oknie. Nareszcie jego otoczenie nie pozwala mu na udział w niebezpiecznych przedsięwzięciach. Wygrali lekarze, prowadzący w szpitalu bardzo trudną batalię o pokonanie zapalenia gardła i uchronienie płuc przed infekcją oraz wszelkimi komplikacjami" - komentował w niedzielę rano rzymski dziennik "La Repubblica".

      Lekarze wykluczają szybki powrót do Watykanu, przede wszystkim dlatego, że tracheotomia nie rozwiązała problemu paraliżu mięśni gardła, będącego skutkiem choroby Parkinsona - przypomina dziennik. Zdaniem niektórych specjalistów, na których powołuje się "La Repubblica", wprowadzona podczas zabiegu chirurgicznego rurka, ułatwiająca oddychanie, może pozostać tam na stałe.

      (...)

      Tajny dokument

      Watykanista poinformował również o znajdującym się w papieskich szufladach tajnym dokumencie, opracowanym pod koniec lat 90. Z zawartej w nim analizy prawa kanonicznego wynika, że dymisja papieża nie byłaby korzystna dla całego Kościoła.

      "To w oparciu o tę analizę , a także z powodu swej mistycznej postawy papież postanowił, że nigdy nie zrezygnuje z pozostawania u steru Kościoła"- twierdzi Politi.

      Autor dokumentu, nieżyjący już kardynał Vincenzo Fagiolo, analizując prawo kościelne, wyraził przekonanie, że dymisja biskupa Rzymu nie byłaby właściwa. Uzasadniona byłaby wyłącznie w przypadku pomieszania zmysłów. Według kardynała, dymisja papieża mogłaby wywołać niebezpieczny niepokój i zamęt wśród wiernych, a nawet podziały w Kościele katolickim.

      PAP

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      adam555
      Czas publikacji:
      niedziela, 27 lutego 2005 18:34
    • "Pamięć i tożsamość"

      W telewizji po "Modlitwie Aniol Panski" byla ciekawa dyskusja na temat najnowszej ksiazki papieza, zatytulowanej "Pamiec i tozsamosc". W dyskusji brali udzial ojciec Waclaw Oszajca SJ, Ewa Czaczkowska z "Rzeczpospolitej" i Marcin Przeciszewski z KAI.

      Wyswietlane tez byly na dole ekranu wypowiedzi z czat-u, w ramach ktorego telewidzowie przesylali zyczenia zdrowia papiezowi. Bylo w tych zyczeniach wiele serca, wiele serdecznosci.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      adam555
      Czas publikacji:
      niedziela, 27 lutego 2005 18:18
  • piątek, 25 lutego 2005
    • Zdrowie Ojca świętego

      Razem z wiernymi modlilem sie dzis w naszym kosciele o zdrowie Ojca Świetego.

      Lekarze oceniają stan papieża po tracheotomii jako dobry. Oddycha samodzielnie bez pomocy respiratora - potwierdził w oficjalnym komunikacie rzecznik Watykanu Joaquin Navarro-Valls. Podał także, że Jan Paweł II spędził spokojną noc i zjadł rano śniadanie. Lekarze zalecili jednak, aby Papież nie mówił przez kilka dni

      Jan Paweł II nie cierpi na zapalenie płuc. Serce papieża pracuje dobrze, krążenie jest w normie - poinformowano w piątek w komunikacie lekarskim o stanie zdrowia Jana Pawła II.

      Następny komunikat lekarski o stanie zdrowia chorego zapowiedziano na poniedziałek. Jan Paweł II nie zdecydował jeszcze, czy pokaże się wiernym w niedzielę w czasie modlitwy Anioł Pański.

      Papież Jan Paweł II przyjął przed południem pierwszą wizytę po czwartkowym zabiegu tracheotomii. Ojca Świętego odwiedził w rzymskiej klinice Gemelli przewodniczący włoskiej konferencji biskupów kard. Camillo Ruini - podała włoska telewizja publiczna.

      W piątek rano do kliniki przybył rzecznik Watykanu Joaquin Navarro-Valls, który sam jest lekarzem i sprawuje kontrolę nad wszystkimi informacjami na temat zdrowia papieża.

      Papież został wczoraj późnym wieczorem poddany zabiegowi tracheotomii w rzymskiej klinice Gemelli. Po operacji przecięcia tchawicy, która miała mu pomóc w oddychaniu, i przebudzeniu się z narkozy Jan Paweł II spędził noc w swoim pokoju w klinice. W nocy w oddychaniu pomagał Papieżowi respirator, który dziś rano został odłączony.

      Szczegóły zabiegu

      Zabieg tracheotomii przeprowadzono w całkowitej narkozie. Tracheotomia pozwoliła usunąć trudności w oddychaniu, jakie wystąpiły wskutek zaatakowania mięśni tchawicy Papieża - powiedział w czwartek wieczorem koordynator ekipy medycznej leczącej Papieża. Papież wyraził zgodę na zabieg.

      Przez jakiś czas nie będzie mógł mówić, bo po zabiegu powietrze przechodzi poniżej strun głosowych. Nie wiadomo jednak, czy rurka, która została umieszczona w jego tchawicy, pozostanie tam na stałe, czy też będzie można ją za jakiś czas usunąć.

      Lekarze, którzy dokonali zabiegu tracheotomii są "bardzo zadowoleni" ze stanu pacjenta - ujawnił jeszcze w czwartek późnym wieczorem jeden z najbliższych współpracowników premiera Silvio Berlusconiego. Według niego, Papież był po zabiegu przytomny i pogodny

      Modlitwa za Papieża

      O zdrowie Jana Pawła II modlili się przed południem kardynałowie z Kurii rzymskiej z watykańskim sekretarzem stanu Angelo Sodano, zgromadzeni w kaplicy Redemptoris Mater na tradycyjnych piątkowych kazaniach wielkopostnych, po raz pierwszy odbywających się bez udziału papieża.

      O modlitwach żydowskiej społeczności Rzymu zapewnił w telegramie skierowanym do watykańskiego Sekretariatu Stanu główny rabin Wiecznego Miasta Riccardo Di Segni.

      Wierni gromadzą się na modlitwach w bazylice świętego Piotra.Tymczasem przed kliniką Gemelli przybywa dziennikarzy z całego świata. Dla kolejnych ekip zaczyna brakować miejsca.

      IAR, PAP

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      adam555
      Czas publikacji:
      piątek, 25 lutego 2005 20:25
  • środa, 02 lutego 2005
    • Módlmy się o zdrowie dla papieża

      Ojciec św. jest w szpitalu; przechodzi grype. Pamietajmy o nim w modlitwach, modlac sie o jego zdrowie.

      W niedzielę 30 stycznia, plac św. Piotra. Papież, mimo gorączki, pojawił się w swoim oknie. Pozdrowił wiernych, ale mówił z ogromnym trudem, miał zachrypnięty głos i kłopoty z oddychaniem. Przegonił jednak gołębie siadające na parapecie.

      2 lutego. Światło w pokoju Papieża, na 10 piętrze gigantycznego szpitala na przedmieściu Rzymu zapaliło się dzisiaj o 6 rano. Zgaszono je o 1.20, gdy budynek opuścili osobisty lekarz Jana Pawła II doktor Renato Buzzonetti i szef watykańskiej żandarmerii Camillo Cibin.

      Jan Paweł II trafił do szpitala wczoraj wskutek ostrej infekcji dróg oddechowych. Od rana w środę lekarze przeprowadzą kolejną serię badań Papieża.

      Już we wtorek wieczorem, natychmiast po przyjeździe do rzymskiej kliniki Gemellego, Jan Paweł II został poddany serii niezbędnych badań, między innymi prześwietleniu klatki piersiowej. Rzecznik Watykanu Joaquin Navarro-Valls zaprzeczył natomiast, jakoby papież przeszedł tomografię komputerową.

      Według watykanisty dziennika "Corriere della Sera" Luigiego Accattolego, kiedy we wtorek wieczorem pojawiły się komplikacje w przebiegu grypy, Jan Paweł II nie chciał jechać do szpitala.

      Według dziennika "La Republica" to osobisty sekretarz Papieża, arcybiskup Stanisław Dziwisz podjął decyzję o przewiezieniu go do szpitala. Zdaniem watykanisty włoskiej gazety Marco Politiego, Jan Paweł II ma rozedmę płuc.

      Accattoli z "Corriere della Serra" twierdzi natomiast, że u chorych na Parkinsona, a jak wiadomo Ojciec Święty cierpi na tę chorobę od kilku lat, zapalenie krtani i tchawicy zdarza się dość często. Powodem przewiezienia Jana Pawła II do rzymskiej kliniki Gemelli były, jak dodaje mediolański dziennik, środki ostrożności; lekarze obawiali się dalszych komplikacji i zapalenia płuc.

      Według włoskiej agencji ANSA, w Watykanie nie panuje stan alarmu w związku z przewiezieniem papieża do szpitala z powodu komplikacji pogrypowych. Źródła watykańskie, na które powołuje się agencja, zapewniają, że stan zdrowia Jana Pawła II nie budzi wielkiego niepokoju.

      Telewizja publiczna RAI nadała w nocnym dzienniku fragment nagranej we wtorek po południu rozmowy z przebywającym w Rzymie kardynałem Franciszkiem Macharskim, który także powiedział, że grypa Jana Pawła II nie budzi niepokoju.

      Grypa, na którą Ojciec Święty choruje od trzech dni, spowodowała komplikacje w postaci ostrego zapalenia krtani i tchawicy oraz skurczów mięśni krtani. Z tego powodu natychmiast podjęto decyzję o przewiezieniu go do kliniki Gemelli, co nastąpiło 1 lutego o godzinie 22.50- oświadczył rzecznik Watykanu Joaquin Navarro-Valls.

      W przekazanym o północy komunikacie Navarro-Valls poinformował, że papież nie przebywa na oddziale intensywnej terapii.

      Nicola Cerbino - rzecznik kliniki Gemelli - oświadczyła, że sam szpital nie będzie wydawał żadnych komunikatów na ten temat.

      Janowi Pawłowi II w specjalnie przeznaczonym dla niego pokoju na dziesiątym piętrze kliniki towarzyszyli w nocy: jego osobisty sekretarz arcybiskup Stanisław Dziwisz, szef opiekującego się nim zespołu lekarskiego Renato Buzzonetti, kamerdyner Angelo Gugel oraz Joaquin Navarro- Valls. Ten ostani opuścił szpital około godz. 1.

      Dziennikarze, którzy natychmiast przybyli do kliniki Gemelli nie są wpuszczani do środka; od policji otrzymali polecenie, by nie zbliżali się na odległość 50 metrów od głównego wejścia. Pomimo chłodu przed kliniką gromadzą się także ludzie modlący się w intencji papieża.

      Warto zauważyć, że w oficjalnym oświadczeniu nie ma sformułowania o profilaktycznym pobycie papieża w szpitalu, o czym mówiły wcześniej uspokajającym tonem inne źródła watykańskie. Jeszcze kilka godzin wcześniej informowano, wprawdzie tylko nieoficjalnie, że gorączka ustąpiła, a jedyną dolegliwością, na którą uskarża się Jan Paweł II jest zapalenie krtani.

      Obserwatorzy podkreślają, że wielkim błędem było to, że chory już na grypę w niedzielę papież odmówił w otwartym oknie modlitwę na Anioł Pański. Już wtedy miał gorączkę i poważnie chore gardło. Niedzielne spotkanie z wiernymi było tymczasem wyjątkowo długie - trwało ponad 20 minut. To prawdopodobnie sprawiło, że pojawiły się komplikacje.

      Światło w pokoju papieża, na dziesiątym piętrze gigantycznego szpitala na przedmieściu Rzymu stosunkowo niedaleko Watykanu, zapaliło się dzisiaj o 6 rano; zgaszono je o 1.20, gdy budynek opuścili osobisty lekarz Jana Pawła II doktor Renato Buzzonetti i szef watykańskiej żandarmerii Camillo Cibin.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Módlmy się o zdrowie dla papieża”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      adam555
      Czas publikacji:
      środa, 02 lutego 2005 09:21
  • niedziela, 16 stycznia 2005
    • Kantata o Janie Pawle II

      Z okazji 16. dnia miesiąca, a wiec dnia papieskiego mam zamiar umiescić tutaj wiersz: Kantate o Janie Pawle II znajomego poety z Lublina, pana Jana Pętlewskiego.

      I. Pasterzu nasz, Pasterzu nasz:

      Śietlany Synu polskiej ziemi,

      Ty dobrze wiesz, bo przecież znasz

      uczucia nasze i serc drgnienia.

      II.Bo chociaż czasem dzielą nas

      tysiące mil od Twoich tras...

      Polaków myśli towarzysza Ci

      III. Rodaku nasz, Rodaku nasz!

      Niech Maryja Cie wspomaga;

      gdziekolwiek swieta trzymasz straz,

      o to Ja caly Kosciol blaga.

      IV.Otwierasz bramy trudnych drog

      czuloscia slow az milknie wrog.

      Adwentu tecza Tysiaclecia lsni,

      piesniami zycia Twe Imie brzmi.

      ze wszystkich naszych miast i wsi.

      Sa klopoty w tym roku z przyjazdem Ojca swietego do Polski. Moze powinnismy sie wiecej w tej intencji modlic?

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      adam555
      Czas publikacji:
      niedziela, 16 stycznia 2005 19:28
  • czwartek, 13 stycznia 2005
  • wtorek, 28 grudnia 2004

Kalendarz

Kwiecień 2019

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30          

Wyszukiwarka

Tagi

Autorzy

Zakładki

Kanał informacyjny